COMMENTS
:)
May 9, 2008, 4:41 pm - BerryInBloom
Zawsze warto mieć nadzieję zresztą, sam Michael spiewał przecież "keep the faith"! Moze to naiwne, ale jak ja wysle to tez bede czekac na odp....chociazby do konca zycia Nie chcę się zabardzo rozpisywać, bo boję się, że gdybym chciała mu napisać wszystko co mam w głowie, to przeraziłaby go (lub jego agentkę...ale pozostanmy przy wersji, ze to Michael odbiera i czyta te listy, hehe) objetosc tego listu Napisałabym jak zaczela się moja 'przygoda' z jego osobą, z jego twórczością, jak wielkie wrażenie na mnie zrobił i w jaki sposób jego osoba, działalność i sposób bycia oddziaływują na mnie O tym, że go bardzo cenię i szanuję i zawszę będę wspierać O mojej miłości do niego xD ...pewnie w kazdym liscie to jest, ale tak prosto z głebi serca
Buziaki:*