PROFILE COMMENTS
Profile Comments For malakonserwa

Thursday, July 3, 2008 - 9:20 pm - blubabie
yeah my daughter is my life,& she changed it alot too!so how are you doing?im working my butt off.lol thats great you love michael as much as do.i will never stop loving him.hit me back whenever you can k?

Thursday, July 3, 2008 - 4:36 pm - Akselka
Bogato tu u Ciebie

pozdrawiam serdecznie!

Thursday, July 3, 2008 - 12:47 am - Marcella
THANX FOR THE PICTURE AND COMMENT!

Tuesday, July 1, 2008 - 1:50 am - Billie_Jean_is_a_PYT
how are u?

love the pics of mj on ur profile

Tuesday, July 1, 2008 - 1:41 am - The_Dangerous_SmoothCriminal
Thanks for both being a friend, and for my avatar!! BTW, I love your pic that says 'Musical Genius' because he truly is!!! Thanks again!
Bad Era white suit
Photobucket

Monday, June 30, 2008 - 8:00 pm - Marcella
YES I DO LOVE THE ALBUM "BAD"!

Monday, June 30, 2008 - 7:56 pm - Marcella
I LOVE YOUR PROFILE!IT RATES 5 *****!

Monday, June 30, 2008 - 7:03 pm - KOPJunior
Nice Meeting You Too!
HAHA Thanks.
Im From The US.

Monday, June 30, 2008 - 10:38 am - BerryInBloom
Ja co prawda nigdzie nie wyjeżdząm, ale też mam młyn, dlatego szersze dpisanie chcialam zostawic na wieczór, kiedy juz mam spokój ale skoro nie bedziesz mogla nawet przeczytac, to dokonczymy gadkę' po Twoim kursie
Baw się dobrze i Majkeluj I ćwicz moonwalka, haha
Ja rowniez ebde tesknic, ale 10 dni to nie miesiac czy dwa [zawsze to jakies pocieszenie]
Niech sir Michael bedzie z Tobą! xD
Photobucket

PS. Ale Ci zazdroszcze...tez bym sie przejechala na jakis kurs...zwlaszcza na warsztaty aktorskie, ale nie ma ;(;(
Mialy byc organizowane w Tarnowskim Teatrze, nawet sie zpaisalam, potem przeniesli na jakis inny termin i babka miala do mnie zadzwonic z teatru ale niestety albo olała,albo sie w ogole nie odbyly
Ciezka jest droga do gwiazd

Jeszcze raz, buzka!:*

Saturday, June 28, 2008 - 6:20 pm - BerryInBloom
Czas na dokonczenie

Dzisiaj rano, podczas rutynowego zajęcia jakim jest mycie zębów, przypomniało mi się Twoje pytanie dotyczące muzyki/zespołów ktore na mnie kiedys bardzo oddziałaly...i nagle olśnienie, jakim cudem nie pisnełam ani słówka o The Kelly Family?!?!?! Kochałam się w Pdddym i Angelo ! Wyobraź sobie to rozdarcie wewnętrzne młodej dziewczynki, która nie mogła się zdecydować który jest cudowniejszy
Moja starsza kuzynka miała cały pokój obklejony plakatami Kelly Family, wiec to był dla mnie raj
O jaaaa....i jeszcze Enrique Iglesias xD!!!! [Jezu, az sie boje co mi sie jeszcze przypomni xD]. Przez bardzo dluuugi czas moj brat ze mnie szydził po tym, jak w telewizji leciała transmisja z jego koncertu a ja byłam tak wzruszona jego piosenkami, mimiką, w ogole całym nim, że aż sie poryczałam xD hahaha
Chciałabym pójść do szkoły aktorskiej a jak nie, to chyba na anglistyke [tyle to ma ze soba wspolnego, ze HOHOHO...]. W ogóle to chetnie bym sie skusiła na jakieś studia za granicą...Nie wiem z kąd wezmę na to kasę, ale wytrwale gram w Totka, wiec moze sie kiedys uda xD
Seszele to taka wysepka na północ od Madagaskaru [na mapie patrz po prawej stronie od połódniowej Afryki ]

"Dobra, nie chrzań mi tutaj o jakimś mieście grzechu i hazardzie, bo dobrze wiem, że jedziesz tam do Michaela i za moimi plecami weźmiesz z nim ślub! ;p "
BUAHAHAHA, nie wytrzymam, chyba zaraz pękne ze śmiechu Szkurde, przejżałaś mnie :p A tak swoją drogą, slyszałam pogłoski, że Michael tam może wystąpić...z Janet ...obiło Ci się o uszy coś na ten temat? Bo o tym, że projektuje linie ciuchów dla tego projektanta Audgiera to wiesz, prawwda? AAAAA! Ja chce mieć ciuch zaprojektowany przez Michaela! *szał xD* ....ale wyobrażam sobie już ceny....miażdżące... [Ale jak juz bede ta sławną, najcudowniejsz,a najzdolniejsza ktorką, to Michael sam mnie spyta, czy nie chcialabym czegos od niego na wielką galę i czerwony dywan xD]
TAK! Umiem moonwalka, umiem moonwalka, tralalalalala! To jest moja duma, a koleżanka ktora mnie zaprosiła na swoją 18tke w lipcu, już mi zapowiedziała, że chce na parkiecie zobaczyć księżycowy krok w moim wykonaniu
W sumie, to nie jest on taki trudny na jaki wygląda
Nie widziałam 'Godzin szczytu', ale doskonale Cie rozumiem z tym wyłapywaniem Michaelowych motywów Ja ostatnio czytam taka mangę 'Cześć, Michael' [nie jest o Jacksonie, Michael to kot i to on jest głównym bohaterem tej mangi. Generalnie jest prześmieszna i pokazuje prawdziwą naturę kota ] i w tomie 5 i 6 sa motywy z naszym Miśkiem Aż się buzia sama uśmiechała W pierwszym, autor wyraźnie był zainspirowany teledyskiem do 'Bad', a w drugim Michael byl w telewizji i wlaścicielka kotu bardzo się cieszyla, ze go zobaczyła [w tym momenice przydałby się skaner, albo sprawny aparat, to bym Ci przeslala zdjecia...ale nie moge]
A dzisiaj na zakupach [ wtórując za Tobą: CO ZA CHAŁA! - pojechałam po strój i conversy, wróciłam ze spodniami (weee! byly przecenione z 99 na 19 zł... są w ładną kratkę i takie fajne na lato, a z grzech byloby sie na nie nei skusic xD). Przymiezylam chyba wszystkie stroje kapielowe i ZADEN, doslownie ZADEN ni byl na mnie dobry....wszystkie albo za małe, albo za duze W akcie desperacji poszlam nawet do Triumpha, z nadzieją ze cos znajde, juz bylam w stanie przełknąć ceny wahajace sie od 149 zł w zwyć...i LIPA. W innym sklepie jeden wydawal mi się jakiś taki konkretniejszy, ale jak zobaczylam cene, to mi sie odechcialo przymiezac...220 zł... o_O . Ale zaczynajac mowic o zakupach chcialam powiedziec co innego, nawiazac do Michaelowych motywow: w jednym sklepie sportowym akurat puscili Michaela, i normalnie to bym z niego wyszła bo nic mnie szczegolnie nie zainteresowalo, ale nie potrafilam ze wzgledu na piosenke Od razu jakos tak sie milej na sercu zrobilo a bylo to 'farewell my summer love' , pyszny kawałek w innym sklepie natomiast moje uszy wychwyciły Janet Rodzinka w komplecie

AAAAAA! Wlasnie szukalam w necie skanów tego 'czesc, Michael' i juz mialam zwiatpic, czy mi sie uda znalezc az tu nagle hops i jest! To jest to, kiedy tancza 'Bad', tlyko jedna strona, ale jest xD
Oto link: http://bp2.blogger.com/_hzl7rJ_xNwE/RwOtkbOQ1-I/AAAAAAAACyA/iJlQPPlVeEw/s1600-h/whats_michael_jackson.jpg


I na dobranoc - niech samuraj Michael strzeże Twoich snów
Michael

PS. Dlaczego to wesele to byla chała?:>
PS. Hehe, coraz czesciel dzielimy wiadomosci na 2 dani W takim razie jutro kolejna dawka przemyslen o Bogu i troche zdjęć

Buziaki:*

Friday, June 27, 2008 - 4:03 am - BerryInBloom
Cisza na morzu, cisza w komnacie... xD [znasz ten wierszyk?:p]
Nie ma nie ma wody na pustyni...a raczej: nie ma nie ma slowa od Małejkonserwy ;(

Esz, wyspałam sie i mnie nosi

Thursday, June 26, 2008 - 6:48 am - BerryInBloom
Zapomniałam doliczyć kasete VHS 'Making Michael Jackson's THRILLER', ktora zamowilam na allegro i z ktorej jestem dumna
Michael to prawdziwy fenomen...wzrusza mnie i porywa jego twórczosc z lat wczesnej mlodosci z rowna silą jak te nowsze dziela...to jest czlowiek gigant, geniusz, a tutaj pewnie wpadła mu do głowy kolejna genialna myśl: zebysmy występowały w jego nowym teledysku!
Michael Jackson
Czyż nie mam racji? To byłaby kolejna złota produkcja
'Fall again'? Dlaczego ja tego nie znam?!?! JAKIIM PRAWEM?!;(
Pan Johny Legend - jak o nim napisałaś pierwszy raz to niemal w tym samym czasie uruchomiłam youtube żeby sprawdzić o co chodzi. Wrażenia bardzo pozytywne, gość ma ciekawą barwę głosu i ta muzyka jest taka jakby...przemyślana, co w dzisiejszych czasach czesto bywa rzadkoscia niestety A w tym zespole gospel napewno zdobyl niezly warsztat
Przy 'slow dance' niemal się rozpływam...patrz jak ta laska w koncu się oparła o fortepian z wrazenia chyba
W ogole...jaki cudowny klimat tam sie wytworzył, ta piosenka jest piękna a sam Johnk faktycznie ma w ruchac coś z kociaka Haha, ta kobieta chyba sama nei dowierzała że jest z nim na scenie i że on się przy niej tak wije
Czytałam o tej płycie na forum MJfanclub.net (gdzie zreszta sie udzielam). Chodzi o to, ze fani sami wybieraja piosenki jakie na niej beda, prawda? Szkoda ze to nie dziala na zasadzie ze wszyscy mogla glosowac, tylko Australijczycy Ale pomysł przedni, fajny prezent
Aleś mnie zagieła z tymi piosenkami ktore mnie ukształtowały, wow! xD i czemu az tyle, nie wiem czy mi sie uda az tyle wymienic xD
Póki co przychodzi mi do głowy 'na Wojtusia z popielnika' którą U-W-I-E-L-B-I-A-L-A-M spiewac do tzw. kozy (en taki picyk;p), wytrwale rodzicom śpiewałam jakąś piosenke że mam 7 i pół latek i costam cośtam, tekstu dalej nie pamiętam Pamiętam 'słoneczko późno dzisiaj wstało', czego nauczyla mnie babcia...ona rownież budziła we mnie wrażliwośc na pewne rzeczy, chociażby banalne 'przywitanie' się ze Słoneczkiem Polega to na tym, ze np rano po przebudeniu wychdoze sobie na podwórko i do tego slonka ktore swieci mi nad glowko mowie 'dzień dobry sloenczko!'...nawet teraz czasem tak robie xD
O, i jak mialam 12 lat to zaczelam sluchac Nirvany [lol, teraz jej nie lubie ale wtedy to byl istny szał xD], wiec moge tu wymienic całą plytę 'unplugged in New York' ..zreszta, jedyna ich plyta jaka mialam, hahahaha Do tej pory ją mam:p
Co by tu jeszczcze...cała masa jest takich różnych, łącznie ze Smerfnymi hitami xD
powiem Ci szczerze, ze chciałabym pamiętać ktora piosenke Michaela uslyszalam po raz pierwszy w zyciu....to chyba tak zamierzchle czasy ze nie da sie tego pamietac,lol xD
Nie ukrywam, ze aktorstwo mnie pociąga...juz jak bylam mała uwielbialam sie przebierac, organizowac jakies male domowe teatrzyki, w podstawowce chodzilam na kolko teatralne, w gimnazjum tez przez chwilę, a to ktore jest teraz w liceum to dziala dzieki mojej inicjatywie xD xD xD
Co do malowania to ja nie wiem, jakoś nie widze w tym swojej przyszlosci...owszem, lubie i robie to dla swojej przyjemnosci, ale mam wrazenie, ze wybitna malarka to ja nigdy nie bede ;P
Masz racje z tymi listami...i pewnie kazda z fanek [chyba jest ich wiecej niz fanow, nie wiem czemu tak mi sie zdaje;p] pewnie mysli, ze bedzie 'ta ejdyną' ktorej Michael odpisze xD [ja tez sie do nich zaliczam, hahaha ]
Na puzzlach mialam obrazek jak Pocahontas siedzi pod wierzbą z panem Smithem i jest szop i koliberek też Taki sielankowy obrazeczek :p
Domino? szaleejeeesz
A wlasnie, jak po meczu? bo ja jeszcze nic nie wiem a nie ogladalam xD
Z podrozami to w ogole mam tak, ze nie przepadam jezdzic w tzw turystyczne miejsca, gdzie jest pełno ludzi, a tubylców ledwo widać :p Podejrzewam, ze nie czulabym sie tez komfortowo w jakims hotelu z basenem i innymi 'wypasami' w tej czesci swiata, gdzie panuje bieda...chyba anwet czulabym sie podle... Dla mnie wycieczka kojarzy sie z namiotem, mapą, jak sie da to rowerem Nie lubie też wycieczek zorganizowanych, typu : stado ludzi z tępymi wyrazami twarzy i aparatami na szyi latających za przewodnikiem xD Zawsze mi sie to wydawalo takie...nudne;p Nie lepiej jest szukac wlasnych sciezek, poznawac rdzennych mieszkańców, jakieś zwyczaje? Oblatająć yulko najwazniejsze pkt-y turystyczne chyba się tego nie doswiadczy. ALE to nie takie proste, 3ba mniej wiecej sie zorientowac czy 'dzieś tam' jst bezpiecznie lub nie, co mozna czego nie, poczytac cos o miejscu gdzie sie chce wyjechać Wymieniajac najwazniejsze miejsca ktore bym chciala odwiedzic wybrałabym: Indie, Japonia, Australia a jak Australia to od razu Nowa Zelandia ...Hmm, i zainteresowały mnie Seszele, bo mi sie bardzo spodobała nazwa, hehe , pare lat temu ją uslyszalam i do tej pory mnie intryguje Nie mogę pominąć też Kuby :p Kupiłam sobie jakiś czas temu na wystafie foto pana Rafała Stachowicza właśnie z Kuby, świetny albumik ze zdjęciami w formie pocztówek i Meksyk! xD No i będąc w Stanach Zjednoczonych musiałabym zapsokoić ciekwaość i dowiedzić miasto grzechu, hazardu i wiecznych imprez - Las Vegas
A potem pojade do Los Angeles albo do Nowego Jorku i zrobię tam zawrotną karierę aktorki, ha!
Potem wróce do Europy, zwiedzę ją całą, wróce do Sanów nakręcić film za którego dostanę Oscara i tym sopsobem zarobię na podróż dookoła świata
Chyba sobie też coś zamówie na allegro, coby 'odświeżyć' zbiory
To teraz wisienka na torciku:
Michael to zgrywus!Uroczy!
Michael
MJ<img src=">
a to tak gwoli tradycji Shamon!
Photobucket

Thursday, June 26, 2008 - 5:12 am - BerryInBloom
Te gify są przeboskie, ale na szczescie mam 90% z nich, wiec mimo, ze oddzialuja na mnie baaardoz pozytywnie, to nie ma juz tego 'szzoku' jak za 1-szym razem Oj...a jednak dobrze, ze dopiero dzisiaj je zobaczylam, bo albo bym nie zasnela, albo bym miala bardzo...hmm...tematyczne sny Oooo taaaaak, statyw Michaela Jacksona to chyba najszczęśliwczy statyw na świecie xD i gdybym mogła się w coś zamienić to bym chciala nim zostać....mm...albo nie! lepiej! wolalabym być jego koszulką, spodniami albo...bielizną? xD xD xD o ja, to by dopiero bylo przezycie xD!!!!
Blood on the dancefloor!!!! *rozpływam się*...chciałabym być tą kobietą której nogi Michael dotyka i z którą tańczy... On jest taki delikatny i czuły, aaaa! mój mój mój {zaraz sie znowu pewnie poróżnimy CZYJ }
Uwielbiasz zmeczonego Michaela? Co prawda, to prawda, jest gorrrący :
Michael Jackson
tutaj niewinnie:
Photobucket
a tu 'na ostro'
Michael <img src=">
Hmmmm...*rozmarzyłam się*
Michael Jackson

Wednesday, June 25, 2008 - 6:00 pm - BerryInBloom
Oj, nawet nie wiesz, jak mnie tacy 'wierni' drażnią! Tacy strasznie kościółkowi, a pewnie przypominają sobie o Bogu tylko co niedzielę. Moja babcia mnie kiedyś strasznie wnerwiła, bo zrobiłam sobie pranie w niedziele, zeby mi wyschlo na poniedzialek [jeszcze mieszkałam w internacie wtedy] a ta sie na mnie wydarla, ze nie bede robic prawia w niedziele, ze mam sciagac to ze sznurkow...i bynajmniej nie dlatego ze 'dzien swiety się swięci' a , tu cytat' 'co ludzie powiedzą' ....Dramat... a tych ludzi to faktycznie napewno taaaaaak bardzo obchodzi ze wyprałam sobie pare rzeczy, trzeba tylko uważac zeby przypadkiem zdjec nie zrobili:p Lol, nienawidze tego powiedzonka 'co ludzie powiedza'....Ludzie zawsze gadali, gadaja i beda gadac i takie przejmowanie sie moze doprowadzic chyba jedynie do frustracji i niespełnienia. Dlatego osoboscie mam to GDZIES xD
Ja zrezygnowałam z kościoła... jeśli faktycznie Bóg jest, to mogę z nim się 'kontaktować' w kazdym miejscu i chwili, a nie tylko w swiątymi
Tak reasumując ten wątek, pozwole sobie na cytat wspomnianego wcześniej Marleya (tak tak, dazę go spora sympatią):
'Żaden człowiek nie może przewodzić drugiemu, musimy być jednością'. I kropka.

To popisywanie sie to jakis dramat, nie potrafię zrozumiec dlaczego dziewczyny np potrafią robic rozne świńskie rzeczy z chłopakami tylko dlatego zeby 'być fajną' [?!]. Jeszcze w roku skzkolnym nauczycielka od podstaw przedsiebiorczkosci opowiadala nam o jakiejs dziewczynie [rowiesniczce] ktora zaszla w ciaze i zapytana jak to sie stalo, sama nie wiedziala co powiedziec, ale to bylo cos w stylu, ze byla ona i 2 chlopakow i sobie lezeli w jakims rowie i byl jakis alkohol...no i sie postarali o efekty (specjalne). To jakaś masakra. Nieraz w środku rozbrzmiewa we mnie śmiech politowania jak widze jakas kolezanke ktora przy chlopakach nagle zaczyna sie zachowywac zupelnie inaczej, jest np taka jedna ktora sie robi strasznie glosna, piskliwa, smieje sie jak glupia ze wszystkiego itp...to jakis ksozmar xD
Rodzice mowia Ci teksty w stlu 'ale wszyscy...'? O nie, u mnie to by nie przeszlo xD Mi sie czasem tak zdarza mowic, jak nie mam juz argumentow, to jeszcze mi sie obrywa, ze mowimy O MNIE a nie o wszystkich i ze co ich ci 'wszyscy' obchodzą xD
Ale mnie rozbawiłaś tą 'chałą'
Jej, ale sie wymęczyłam dziś w tym Krakowie...nie dość ze skwar jak nie wiem, to jeszcze sie motałysmy z tramwajami xD
Najpierw rundka po ksiegarniach, bo taka Dana chciala koniecznie znalezc mange Dragon Bool'a [dobrze to naisalam? jakos nigdy mnie ta 'bajka' nie wciegnela wiec nawet nie wiem jak sie ja poprawnie pisze xD], motanie sie po rynku, potem szukanie tramwaju na ulice Stariślną, bo tam sa ponoć najlepsze lody w calym Krk [fakynie byly pyszne! Wzielam sobie poziomkową i bakaliową gałkę...mmm, mialy taka fajna koncyctenje, a smaki przecudowne Bakaliowa miala rodzynki, kawalki czekolady i orzeszki...duzo! dobra, koniec, wracam w temat ^^}, a ta ulica jest w jednym koncu krakowa ,potem znowu wrocic pod dworzec bo z tamtad mial jechac tramwaj do tego kina 3d, ktore juz w ogole jest w cholere daleko od centrum...i tak sie 'bujałyśmy' od kąta do kąta, wierząc ludziom na słowo w którą strone mamy się udać, zeby tam dojsc
Dlatego, kurcze glupio mi troche, przepraszam Cie najmocniej, ale na resztę odpiszę Ci rano, bo nie chce Twoich pytań 'zbywać' jakimiś 'pół-myślami'. Mam nadzieję, ze nie bedziesz mi tego mieć za złe *wstydniś*
Za to zostawiam na pocieszenie:
ah, jaki uroczy
Micky<img src=">
Ale mimo wszystko coś czuję, że to wywoła u Ciebie gorętsze emocje :
Michael <img src=">

Wednesday, June 25, 2008 - 5:57 pm - BerryInBloom
--> " (...) to mi odpuści”.

[ next > ] [ last >> ]
Please login or become a member to post comments.